Lakieroholiczka.

     Moje uzależnienie od lakierów do paznokci stało się czymś na miarę alkoholizmu :D Ten post będzie inny, niż te kilka poprzednich, bo nie będzie zawierał ścisłej recenzji jednej rzeczy, a moje śmieciowe wysypisko lakierów do paznokci. Oczywiście opowiem coś tam o niektórych, ale są dość popularne i na pewno nie jedna z Was je testowała :)


Te, najciemniejsze jakie mam w swojej kolekcji - Yves Rocher był dołączony całkiem niedawno do "Joy'a" w dwupaku - w moim przypadku z żółtym, który też Wam pokaże. Nie odpryskuje, lecz szybko się ściera, ale nie jestem fanką malowania paznokci w tych odcieniach - dlatego mam ich mało :D Astor jest rewelacją - trwałość jest średnia, ale ten kolor podbił moje serce, fantastycznie wygląda na długich paznokciach. O pozostałych dwóch dużo nie powiem, bo cóż, nie przypadły mi za bardzo do gustu i służą mi bardziej do ewentualnych zdobień.


Czego stąd najbardziej nie polecam? FREEDOM! Odpryskują, nie kryją, a jak już pokryją to nie chcą schnąć. Totalna beznadzieja. W tej mieszance wygrywa różowy Maybelinne i również różowy od Miss Sporty. Są trwałe, ładnie kryją już po pierwszej warstwie, nie ma problemów ze schnięciem na paznokciach, no i całkiem długo się trzymają! Super jest też FAST DRY od Lovely. Dla mnie trochę za ciemny, ale kupiłam, no i nie żałuję.


Trochę śmieszy mnie, że w swojej kolekcji nie mam prawdziwie klasycznej czerwieni. Próbowałam, poszłam do sklepu, ale... Wyszłam z innym. Tu też znajduje się lakier znienawidzonego przeze mnie FREEDOM, ale jest też przepiękny fiolet od Wibo. A także Pablo, kupione na jakiejś promocji w Auchanie są lepsze od Freedomów :D


Nie dość, że nie lubię pomarańczowego, to... no znowu pokładałam nadzieje we FREEDOM, no i klapa. Lakier od Rimmela - ekstra, również Yves Rocher i Miss Sporty - plus. Najlepiej kryje jednak ten od Miss Sporty.



Tu niestety Wibo który zachwalałam w fioletach się nie sprawdził. Trafiłam raczej na trefną partię, bo lakier nie krył w ogóle, wręcz lał się po palcach. Za to lakiery Be Beauty, z Biedronki, tanie - Jestem za!


Na koniec mój ulubiony kolor zaraz obok niebieskiego - zielenie, pistacje, ehh. I tu bardzo polecam Wam Gel Shine od Eveline. Napatrzeć się nigdy nie mogę na ten kolor :D


I na koniec - odżywki i takie tam. Na pewno nie polecam tej odżywki z wapniem. Moje paznokcie wyglądały po niej gorzej niż przed jej użyciem. Za to świetny jest ten olejek od Bell do pielęgnacji skórek. Kupiłam, bo ma fajne trzy warstwy i po prostu wzrok przykuł :D A ten peel off polecam szczególnie tym, które lubią robić ombre na pazurkach, albo inne wzorki - niby służy do ściągania lakieru bez zmywacza, ale świetnie sprawdza się jako ochrona na skórki, przed zrobieniem wyżej wymienionego ombre!

A Wy, jak duże macie kolekcje lakierowo-odżywkowe? Co polecacie, a co odradzacie? Podzielcie się!

Martucha.

Komentarze

  1. Zanim przerzuciłam się na hybrydy miałam ogromną kolekcje zwykłych lakierów. Teraz raczej kupuję lakiery stricte hybrydowe, dlatego też moja kolekcja jest raczej uboga.
    la-karolla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to w sumie dobrze, bo nie psuje Ci się masa lakierów i jesteś pewna, że je zużyjesz :D

      Usuń
  2. Ja nie używam lakierów ale mogę powiedzieć że moja mama jest typową lakieroholiczką XD

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to takie typowo kobiece zachowanie, nie ważne że nie użyje się lakieru ani razu, trzeba go mieć! :D

      Usuń
  3. Wow masz ogromną kolekcję lakierów, zazdroszczę :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się chce trochę ich pozbyć, bo gęstnieją :P

      Usuń
  4. Szczerze polecam żelowe lakiery z essence, moim zdaniem najlepsze. Wygląd rzeczywiście żelowego lakieru, w dodatku wystarczy jedna warstwa - takie mają dobre krycie. A trwałość? Jak na cenę 6zł jest w porządku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, super, w takim razie jak pozbędę się kilku swoich to zaopatrze się w jakieś :P

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. A i tak chce się więcej (nie wiadomo po co :D)

      Usuń
  6. Piękna kolekcja, to jest bezpieczne uzależnienie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. całkiem pokaźna kolekcja :D ja staram się pozbyć moich lakierów ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Imponująca kolekcja. Ja miałam kiedyś całe pudło lakierów, ale przerzuciłam się na hybrydy. :)

    julia-skorupka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak pozbędę się tych lakierów, to też się przerzucę :P

      Usuń
  9. Jakie piękne kolory! Mi osobiście ostatnio przypadły kolory bardzo cieliste ;)
    Pozdrawiam
    Kaktusowy Sad

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę się tego uzbierało ;-) Też mam sporą kolekcję lakierów. Szczególnie uwielbiam różne odcienie czerwieni i różu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię czerwienie i róże, najbardziej kobiece! :)

      Usuń
  11. a ja myślałam, że mam dużo lakierów... :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha, ja mam nadzieję że pozbędę się części swoich :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale zbiór lakierów, wszystkie kolorki z możliwych! Moje ulubione to czerwone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, czerwone są super, najbardziej klasyczne :D

      Usuń
  14. Uwielbiam lakiery, są moim wielkim uzależnieniem! A moje ulubione to z wibo, golden rose i eveline, są bardzo dobre :)

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Golden Rose kiedyś miałam kilka i faktycznie są super i są tanie, a Eveline i Wibo bardzo lubię ;P

      Usuń
  15. Love your post dear ♥
    If you want check out my blog.I write about fashion,beauty and lifestyle . Maybe we can follow each other and we can be great blogger friends !

    http://herecomesajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  16. Sporo się tego nazbierało :) Podobają mi się wszelkie odcienie niebieskiego :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O moich makijażach, czyli chwalę się i żalę.

Moja współpraca z Zohra.

INSTA Glow - Bronzer od Miss Sporty!