Masło do ciała vegan friendly, Bielenda.

    A ile tego vegan w veganie?


SKŁAD
Aqua (Water), Glycine Soja (Soybean) Oil*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Ethylhexyl Stearate*, Glyceryl Stearate*, Glycerin*, Cetearyl Alcohol*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Trehalose*, Tocopheryl Acetate, Olus Oil*, Gluconolactone*, Sodium Stearoyl Glutamate*, Sodium Polyacryalte, Sodium Dehydroacetate, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Benzyl Alcohol.
*składniki pochodzenia roślinnego


Natrafiłam na to masełko przypadkowo i raczej zaprzyjaźnię się z nim na dłużej! Mimo, że lubię eksperymentować i rzadko kupuję dwa takie same kremy pod rząd, to myślę, że ten będzie się zawsze gdzieś przeplatał w moim życiu. Według producenta masełko nawilża, ujędrnia, uelastycznia i wygładza skórę, a z mojej perspektywy? Przede wszystkim przepięknie pachnie! Po wsmarowaniu w ciało, skóra jest gładka jak aksamit - dużym plusem dla mnie i przypuszczam, że dla wielu kobiet też, jest to, że krem nie jest lepki, szybko się wchłania, dzięki czemu nie przyklejam się do każdego śmiecia jaki znajdzie się w moim otoczeniu. Kokos zawładnął chyba naszym rynkiem na stałe, ale to dobrze.

Cena za 250 ml w Rossmann, to tylko 11,49 zł - te próbki dostałam jeszcze przy okazji promocji -55%, ale po pierwszym użyciu poleciałam po słoiczek i dzielnie używam. Jedyne ku czemu się przyczepię, to to, że każdy producent pisze jak to ich balsam ujędrnia - myślę, że na jędrność, żaden specyfik nie da rady, o skórę po prostu trzeba dbać z zewnątrz jak i od środka, nie tylko wklepując kosmetyki, ale i uprawiając sport i zdrowo się odżywiając :)

A największą zaletą jest to, że przy produkcji kosmetyków marki Bielenda, nie cierpią zwierzęta! :)

Martucha.

Komentarze

  1. Miałam zamiar wypróbować, ale tyle tego, że zapomniałam ;) pewnie wypróbuję, a co do jędrności to faktycznie tylko ruch daje najlepsze efekty. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam zamiar wypróbować, ale tyle tego, że zapomniałam ;) pewnie wypróbuję, a co do jędrności to faktycznie tylko ruch daje najlepsze efekty. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie spotkałam się z nim wcześniej :) ale myślę, że mogłaby się z nim polubić. Zapach kokosu lubię i przemawia do mnie to, że szybko się wchłania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem szybko wchłaniające produkty są jeszcze cenniejsze :D

      Usuń
  4. Pierwszy raz go widzę!Zapach z pewnością by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię kosmetyki z Bielendy, ale tego jeszcze nie używałam :D kocham zapach kokosu więc muszę to wypróbować <3
    Zapraszam do mnie: http://madeleinestyles.blogspot.com/2017/06/szalona-krata.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kokos więc na pewno spróbuje!

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę te masełka i wyglądają ciekawie. Uwielbiam olej kokosowy, więc z pewnością kiedyś się na nie skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. nice post, like it :)
    happy Sunday :)

    https://www.instagram.com/tijamomcilovic/
    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  9. Kosmetyki, które nie dość, że nawilżają to jeszcze pachną kokosem absolutnie uwielbiam. Tę firmę bardzo lubią, mają naprawdę fajne produkty także tym bardziej kusi mnie przetestowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, polecam i mam nadzieję że Ci się spodoba :)

      Usuń
  10. Chętnie sięgam po produkty pachnące kokosem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kokos zawsze i wszędzie. Myślę, że spróbuję :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O moich makijażach, czyli chwalę się i żalę.

Moja współpraca z Zohra.

INSTA Glow - Bronzer od Miss Sporty!