Posty

Lato na skórze szybciej? Ziaja - przyspieszacz opalania.

Obraz
Pisałam już o samoopalaczach, ale dla tych którzy się boją eksperymentów, latem sprawdziłam przyspieszacz opalania od Ziaja. Znalazłam go również na jakiejś promocji w Rossmannie, a że ta marka jeszcze nigdy mnie nie zawiodła, postanowiłam kupić.




100 ml to tylko 9,99 zł. Lubię linię z masłem kakaowym za zapach i za ekstra nawilżenie - ogólnie chyba każdy kosmetyk tej firmy mnie strasznie mocno nawilża, a ja bardzo to lubię. Nie bardzo lubię leżeć plackiem na słońcu, ale chciałam zrobić eksperyment, więc spryskałam się i wyszłam na pół godzinki, poleniuchować. Mam ciemną karnację, o czym też nie raz wspomniałam, no i opalam się bardzo szybko, zwykle od razu na brązowo, więc nie wiem czy produkt zadziała tak samo na każdą z nas (oczywiste, że nie), ale czytam wiele pozytywnych opinii na temat tego sprayu. Przechodząc do rzeczy, jestem w stanie spokojnie potwierdzić, że opaliłam się jeszcze szybciej niż zwykle. No to w sumie tyle o tym, mam nadzieję, że jeśli używaliście, sprawdził s…

Lato cały rok z bronzerem do ciała od Kolastyny.

Obraz
Jestem tym typem osoby która panicznie boi się solarium. Może za dużo "Oszukać przeznaczenie", a może po prostu strach przed spaleniem się na pomarańczową skwarkę. Ale z drugiej strony uwielbiam być opalona, a nie zawsze mam możliwość leżenia na słońcu - więc co tu zrobić? Samoopalacze zawsze mnie przerażały, bo plamy itp. ale stwierdziłam, że w razie koszmarnego efektu, przecież zrobię peeling dwa dni pod rząd i wszystko zejdzie. Nie pamiętam już po jaki sięgnęłam najpierw, ale odraził mnie zapach. Później okazało się, że te wszystkie produkty opalające mają taki specyficzny zapaszek (chociaż masło brązujące z Bielendy pachnie pięknie!). Idealnym na ładną opaleniznę okazał się ten:



Występuje w wersji do jasnej i ciemnej karnacji, ja wybrałam ten drugi, z wiadomych względów. Kosztuje 12,49 zł i jest wydajny. Moim sposobem na nie tworzenie się plam, jest przed aplikacją samoopalacza, nałożenie intensywnie nawilżającego balsamu, a następnie zabranie się za opaleniznę. Ten…

Sun ozon - ochrona dla włosów.

Obraz
Lato to taki czas, kiedy jesteśmy zarówno szczęśliwi z powodu opalenizny, jak i zmartwieni stanem naszej skóry, włosów, bo przecież promienie słoneczne mają na nas ogromny wpływ. Co prawda my mamy już jesień - ale ostatnio jest bardzo słonecznie! Wszystko w umiarze, ale czy na pewno dbamy o wszystko tak jak powinniśmy? Na jednej z rossmannowych promocji trafiłam na spray ochronny dla włosów, więc stwierdziłam, że kupię, a co mi tam, mam aktualnie czarne włosy, więc słońce lgnie do mnie tak, że często mam spalony przedziałek :D




Cena za 150 ml to 6,99 zł, więc zwykła ciekawość wystarczy, aby kupić :D Powiem Wam, że średnio się na tym znam i pryskam tym sprayem włosy zawsze jak jest słońce, od około 2 miesięcy i nie wiem czy mi pomaga, czy nie. Może faktycznie nie mam aż tak przesuszonych włosów, ale ciężko mi stwierdzić, czy to dzięki ochronie, czy maskom, olejkom, szamponom, czy wszystkiemu na raz. Ale jeśli faktycznie chroni (a myślę, że na dwa sezony wystarczy mi spokojnie :D) …

Sówkowa pomadka do ust.

Obraz
Zawsze jak jestem w Biedronce, to wynajdę sobie coś dziwacznego, co mi się w ogóle nie przyda, ale kupię, bo śmieszne, bo słodkie, bo ładnie będzie wyglądać w torebce, do której i tak zaglądam tylko ja. No i tak było też jakiś czas temu. Pomadka sówka - no kto by się nie skusił :D




Czyż nie jest słodka? :D Pachnie bardzo ładnie, kosztuje około 6 zł, już dokładnie nie pamiętam, no ale poza wyglądem nic nie daje. Strasznie ciężko ją nałożyć, klei się i w sumie jakbym chciała uzyskać jakikolwiek efekt musiałabym nakładać ją co 10 minut. Wydaje mi się, że następnym razem przemyślę pięć razy zanim kupię coś, co ma ładne zwierzątko na opakowaniu :D
Martucha.

Oil Therapy do ciała i włosów.

Obraz
O "wspaniałych" właściwościach oleju kokosowego słyszy już niemal każdy. Ja osobiście nie używam oleju kokosowego do celów spożywczych, bo - mimo panującej mody na niego, nie jest on taki zdrowy, jak by się wydawało. W ogóle nie używam żadnego oleju. No, ale nie o tym mowa. Lubię rozpieszczać swoje włosy i jakiś czas temu zobaczyłam w Rossmannie oto ten produkt:





Jak widzicie nadaje się zarówno do włosów jak i całego ciała - tej drugiej opcji nie sprawdzałam, bo nie lubię być tłusta, mojego 14% tłuszczu w zupełności mi wystarcza :D Cena - 14,99 zł, produkt jest bardzo wydajny, więc jak dla mnie się opłaca. Nakładam go raz na dwa tygodnie na włosy, przed umyciem ich, na około godzinę. Później, trzeba pamiętać aby dokładnie umyć głowę, bo gdy zrobimy to źle, możemy spokojnie usmażyć frytki na pozostałościach oleju. Ma bardzo przyjemny zapach, ale za długo go wąchając, można dostać mdłości. Zwykle po umyciu głowy nakładam jeszcze maskę, aby ulepszyć efekt i wtedy ponownie…

Paleta do konturowania Lovely.

Obraz
Cześć! Konturujecie twarz codziennie? Przyznam, że ja mam takie etapy, że raz miesiące dzień w dzień, pełen makijaż, a potem odpoczynek i tak w kółko. Ale bardzo lubię to robić. Moją uwagę przykuła paletka z Lovely, która kosztuje 18,99 zł w Rossmannie.



Nie trzeba zgadywać, że przykuł mój wzrok właśnie jej wygląd, ale co mnie zaskoczyło - do opakowania dołączona jest taka jakby ulotka, na której narysowane są twarze o różnych kształtach i porada, jak taką twarz konturować - wielki plus, bo ja zwykle robiłam to intuicyjnie i zawsze coś mi nie pasowało. Co do samego wykonania makijażu. Na samej górze mamy banana - w sumie zupełnie mi się nie przydał, bo bananowy używam od wibo, ale całkiem fajnie radzi sobie jako rozświetlacz - tylko według mnie, ciężko rozprowadzić go gąbeczką, pędzlem. Niżej blusher, który bardzo polubiłam, delikatny i po wklepaniu w skórę daje na prawdę dziewczęcy look. Niżej light, który też polubiłam, ale żeby był jakiś wielki szał - to raczej nie. Medium świ…

Korektor Eveline z olejkiem arganowym.

Obraz
Cześć kochani! Tu niestety będzie tylko jedno zdjęcie, bo w trakcie użytkowania nie robiłam żadnych, a już mi się ten produkt skończył, ale pewnie nie jedna z Was go już gdzieś widziała.


Korektor ten kosztuje 13,99 zł w Rossmannie i u mnie co tu się rozpisywać - sprawdził się. Dobrałam ładny odcień, który fajnie rozświetlał, nie zbiera się w rowkach pod okiem czy w innych zmarszczkach, chyba nawet faktycznie trochę nawilża - tak jak na opakowaniu zapewnia producent. Napięcia i ujędrnienia nie zauważyłam, albo po prostu nie przykuwam do tego jeszcze tak bardzo uwagi, ale reszta jest właściwie zgodna z rzeczywistością :)  Niestety, wszystko ma swoje plusy i minusy - produkt wystarczył mi na 7 miesięcy, używając codziennie, myślę że to bardzo długo. Lecz opakowanie musiałam rozcinać, bo aplikator jest za krótki i masa kosmetyku zostaje na dnie, po rozcięciu mogłam użyć korektora jeszcze spokojnie 2 tygodnie. Teraz na próbę kupiłam inny korektor tej samej marki, również jestem zadowo…